Uzależnienia i inne – artykuły/komentarze dr. Marcina Szulca prof. UG

Kolejny artykuł naszego specjalisty dr. Marcina Szulca prof. UG dotyczący pandemii i szczepień. Zapraszamy!

https://dziennikbaltycki.pl/nieufnici-czy-owce-kim-sa-ludzie-ktorzy-wierza-lub-nie-w-pandemie-i-szczepienia-psycholog-o-teoriach-spiskowych-i/ar/c14-15556958

Poniżej artykuły z 2020 r.:

„Covid-srovid, czyli epidemia w kraju, w którym nie ufa się władzy, a opinie na temat wirusa kelnera i profesora medycyny ważą tyle samo”

Ze wstępu:

Dlaczego dla wielu rodaków informacje o zagrożeniu Covid-19 są bajką, wciskaną nam przez władzę i rzekomych ekspertów? Co mają ze sobą wspólnego osoby negujące istnienie koronawirusa, antyszczepionkowcy i zwolennicy teorii spiskowych? Czy jest szansa, by osoby negujące rozwijającą się w kraju epidemię i lekceważące nakazy i zakazy zmieniły poglądy? I dlaczego nawet bardzo inteligentni ludzie są przekonani, że za pandemią stoi Bill Gates? – Inteligencja nie jest wystarczającym regulatorem, który mógłby pomóc przeciwstawić się tej swoistej infodemii. Bywa, że skłonność do analitycznego myślenia wręcz pogłębia problem. Ludzie zamiast weryfikować swoje poglądy, racjonalizują je. Jeśli jakiś temat jest wrażliwy społecznie, traktowany jako polityczny albo spostrzegany jako ideologiczny, inteligencja przestaje odgrywać znaczenie w twardej ocenie faktów, utrudnia racjonalny osąd, a wręcz staje się „pałką” do bicia przeciwnika o innych poglądach – mówi prof. Marcin Szulc z Zakładu Psychologii Osobowości i Psychologii Sądowej Instytutu Psychologii Uniwersytetu Gdańskiego.

Poniżej link do całego artykułu zamieszczonego 06 sierpnia 2020 r. na portalu internetowym Dziennika Bałtyckiego – czyli rozmowa naszego specjalisty od uzależnień dr Marcina Szulca prof.UG z dziennikarką p. Dorotą Abramowicz dotycząca obecnej sytuacji związanej z epidemią spowodowaną wirusem zwanym COVID – 19 – a właściwie całej dyskusji panującej w społeczeństwie: Jest zagrożenie, czy też go nie ma?:

https://dziennikbaltycki.pl/covidsrovid-czyli-epidemia-w-kraju-w-ktorym-nie-ufa-sie-wladzy-a-opinie-na-temat-wirusa-kelnera-i-profesora-medycyny-waza-tyle/ar/c1-15114332?fbclid=IwAR2iNkh7wpNkvVCJdcQ439ElR0fxDASSen_UIBuGDxF8X4viEtdLgC78fak

„MANIPULOWANIE INFORMACJĄ W SIECI ZA POMOCĄ FAKE
NEWSÓW JAKO ZAGROŻENIE DLA MŁODZIEŻY”– kwiecień 2020 r.

Cały artykuł dostępny jest na e-stronie Psychologii wychowawczej:

https://e-psychologiawychowawcza.pl/resources/html/article/details?id=205866

My natomiast poniżej przedstawiamy Streszczenie oraz podsumowanie artykułu:

Streszczenie: Oprócz niewątpliwych korzyści płynących z użytkowania mediów cyfrowych nie można przejść obojętnie wobec zagrożeń, jakie ze sobą niosą. Dotychczas uwaga badaczy najczęściej skupiała się na cyberprzemocy i uzależnieniu. Obecnie coraz częściej dostrzega się nowe niebezpieczeństwo, jakim stała się łatwość multiplikowania nieprawdziwych informacji w sieci. Młodsze pokolenia, dla których Internet jest naturalnym źródłem pozyskiwania wiedzy o świecie, mogą przejawiać problemy z krytyczną oceną informacji, tym bardziej, że metody oceny
wiarygodności treści wymagają wiedzy, zaangażowania, czasu, a przede wszystkim chęci odbiorcy, by podjął się ich weryfikacji. Problem wydaje się szerszy i nie dotyczy tylko nastolatków, coraz częściej bowiem osoby cechujące się dużą wiedzą i doświadczeniem życiowym wpadają w pułapkę fake newsów, zwłaszcza gdy informacje dotyczą sfer, w których nie są ekspertami.
Celem artykułu jest scharakteryzowanie zjawiska fake news, psychologicznych pobudek
działania użytkowników świata cyfrowego nazywanych trollami oraz metod
rozpoznawania nieprawdziwych informacji rozpowszechnianych w sieci.
Słowa kluczowe: manipulacja, fake news,
trolling, młodzież.

Przykładem klasycznej manipulacji jest popularna także w mediach społecznościowych
seria krótkich filmów pt. „Matura to bzdura”, w których pytana młodzież
podczas sondy ulicznej daje spektakularny popis swojej ignorancji i niewiedzy głównie
z zakresu historii, geografii i biologii oraz ogólnej wiedzy o świecie8). Czytając niepochlebne,
stereotypowe komentarze pod materiałem, widz pada ofiarą manipulacji i reaguje
bezpośrednio na podany bodziec, nie zadając sobie trudu postawienia pytania,
jak wiele zapytanych osób znało prawidłową odpowiedź na pytania, lecz nie zostały
włączone do materiału, gdyż nie pasowały do założeń żartobliwej konwencji, której celem
było wykazanie czegoś zgoła innego.
Raport przygotowany przez GLOBSEC Policy Institute pokazuje, że młodzież
zdaje sobie sprawę, że nie wszystkie informacje, które pojawiają się w Internecie, są
prawdziwe i rzetelne. Przyznaje też, że taka sytuacja budzi ich irytację i zgeneralizowane
poczucie obrzydzenia oraz nieufności do źródeł informacji w ogóle. W rezultacie
wzrasta nieufność i sceptycyzm wobec wszystkiego i wszystkich (Klingová, Hajdu,
2018).
Niezależnie od naszych postaw i poglądów nic nie zastąpi zdrowego rozsądku
i świadomości, że przestała obowiązywać opracowana przez agencję prasową „Associated
Press” zasada 5 (kto, co powiedział, kiedy, gdzie, dlaczego). Dlatego nieodzowna
jest dziś edukacja medialna młodzieży w formie warsztatowej pracy nad rozpoznawaniem
fałszywych informacji oraz konieczność zachowania ostrożności w upowszechnianiu
niesprawdzonych informacji, a także dywersyfikacja jej źródeł.
Wypada także pamiętać, że edukacja w omawianym zakresie jest ważna, ale nie
wystarczająca, przecież wiedza nie musi zmieniać postaw np. wobec uchodźców. Konieczna
jest praca od najwcześniejszych poziomów edukacji nad empatią i zdolnością
do przyjmowania innych punktów widzenia niż własne.

dr Marcin Szulc prof. UG